Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmos. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 lutego 2014

Słońce i Księżyc - próba rekonstrukcji



Dzisiaj post zaległy, który powinien się ukazać 30 listopada (to ponad dwa miesiące temu), post z cyklu Kosmiczny Listopad. Nie ukazał się z przyczyn losowych, a mianowicie tego dnia nasza rodzina powiększyła się o jednego, małego chłopczyka.

Zabawę zrealizowaliśmy w listopadzie, więc trudno mi teraz oddać wszystko ze szczegółami. To będzie próba rekonstrukcji. 

Rozmawialiśmy o ruchu Ziemi wokół Słońca i Księżyca wokół Ziemi. Rozmawialiśmy o zjawisku zaćmienia Słońca, a także o fazach Księżyca.

Udało nam się zaobserwować pełnię.


W części plastycznej wykonaliśmy Słońce, Ziemię, i Księżyc. Titi odrysowywał okrągłe przedmioty różnej wielkości na tekturze. Następnie wycięliśmy koła, które zostały pomalowane w odpowiednich kolorach (Słońce - ciepłe, Ziemia - zimne, a Księżyc został owinięty folią). 







Następnie utrwalaliśmy ruch obrotowy Ziemi wokół Słońca i Księżyca wokół Ziemi za pomocą animacji.


Aby utrwalić zjawiska zaćmienia Słońca i faz księżyca wykonywaliśmy doświadczenia z lampką, która posłużyła za Słońce. A następnie bawiliśmy się w teatrzyk cieni. W tym wydarzeniu uczestniczyła cała grupa pluszaków. Niestety zdjęcia z tego wydarzenia nie zachowały się :-(. Na sznurku zawiesiliśmy prześcieradło, za prześcieradłem ustawiliśmy lampkę, a pluszaki były aktorami w naszym teatrzyku, które podobnie, jak Ziemia na Księżyc, rzucały cień na prześcieradło. Zabawa wzbudziła wiele emocji i jak zwykle potoczyła się swoim torem.

Bawiliśmy się w projekcie Kosmiczny Listopad, którego pomysłodawczynią jest Aneczka.Zapraszamy także do poprzednich naszych propozycji:
Kosmiczny ekspresjonizm
Układ Słoneczny
Planeta Ziemia

środa, 27 listopada 2013

Kosmiczne czytanie

Płynąc na fali synowskiego zainteresowania kosmosem i literkami oraz mojej inspiracji pedagogiką Montessori, przygotowałam dwa zestawy słownictwa. Pierwszy zawierał nazwy planet, drugi wyrazy, które pojawiły się w trakcie rozmów o kosmosie. Wzorowałam się na montessoriańskim materiale językowym. Z barku dostępnych w zasięgu ręki odpowiednich kart, zaproponowałam Titiemu swoją wersję. Wydrukowałam nazwy planet w trzech zestawach, dwa takiej samej wielkości i jeden większy (do przyklejenia na naszym Układzie Słonecznym, który zawisł na honorowym miejscu w naszym domu). Nie mając odpowiednich zdjęć poszczególnych planet, wykorzystałam fotografię zamieszczoną w książce i przy każdej planecie umieściłam podpis. Zadanie Titiego polegało na odnalezieniu tychże nazw rozłożonych na podłodze i odpowiednie ich przyporządkowanie, a następnie przyklejenie dużych napisów na naszej planszy. Chociaż synek nie potrafi jeszcze samodzielnie składać liter w wyrazy okazuje się, że powieszona plansza z podpisami służy pomocą, kiedy chce sobie przypomnieć nazwę, którejś z planet znajdujących się za Jowiszem. Po rozpoznaniu pierwszej literki przypomina sobie całą nazwę.

Stworzyliśmy też swoje karty, synek robił rysunki, a ja wydrukowałam podpisy w dwóch egzemplarzach. Jeden został umieszczony pod obrazkami, a  drugi na oddzielnych karteczkach. Jak w poprzednim ćwiczeniu należy dopasować podpisy. Zarówno samodzielne przygotowywanie ilustracji, jak i wykonywanie zadania spotkało się z dużym entuzjazmem i satysfakcją.




 Prezentowane tutaj ćwiczenia są naszą kontynuacją zabawy Kosmiczny Listopad: 
Kosmiczny ekspresjonizm
Układ Słoneczny
Planeta Ziemia.