czwartek, 23 czerwca 2016

Prosta historia o sile przytulania/Przygody z książką 4

Historia prosta. Coś o bliskości, coś o dotyku, coś o cieple ciała i o emocjach. 
Ojciec i syn wędrują po lesie i przytulają wszystkie napotkane stworzenia i nie ważne, czy to myśliwy, czy mała gąsienica. Ot tyle. A może aż tyle. 

Przytulas może poruszyć serce nawet tak groźnego wilka, jak ten, który polował na Czerwonego Kapturka.

Co ważne, bohaterowie pytają najpierw o zgodę na przytulenie.

Okazuje się, że przytulanie może być świetnym pomysłem na zbudowanie opowieści. Towarzysząc niedźwiedziom w spacerze poznajemy mieszkańców lasu. 

Ilustracje zachęcają do wskoczenia w bajkowy świat. Przynajmniej ja mam ochotę znaleźć się w krainie wyczarowanej przez Emilię Dziubak.

Na ten wakacyjny czas życzymy Wam wielu spacerów na łonie natury i niekończących się przytulasów. A jeśli szukacie pasjonującej lektury, zerknijcie, co przygotowały pozostałe uczestniczki projektu Przygody z książką.


Proszę mnie przytulić
tekst: Przemysław Wechterowicz
ilustracje: Emilia Dziubak
Agencja Edytorska Ezop, Warszawa 2016
nagrody: Nagroda Literacka Miasta Stołecznego Warszawy 2014, 
wpisana do Katalogu Białych Kruków 2014

3 komentarze:

  1. U nas ostatnio czytałyśmy "Uśmiech dla żabki" Emilii Dziubak. Uwielbiam te ilustracje :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Uśmiech..." stoi w kolejce "do kupienia" ;-)

      Usuń
  2. Piękne ilustracje, jak zwykle u Emilii Dziubak:)

    OdpowiedzUsuń