środa, 18 maja 2016

"Tymek i Mistrz"/Przygody z książką 4

Tymek i Mistrz to komiksowa opowieść o perypetiach pewnego czarnoksiężnika oraz jego ucznia, pełna humoru doprawionego szczyptą absurdu. 

Dla degustacji przytoczę jedną z przygód tej pary. Otóż pewnego razu wybrali się nad wodospad Niagara. Tymek oczekiwał w napięciu zadania, jakie mieli do wykonania (pewnie trzeba, coś naprawić za pomocą czarów):
T: Jak to nie ma? To co my tu robimy?
M: No cóż, przybyliśmy tu, żeby... wziąć prysznic!
T: Pod wodospadem?!
M: No, tak. Tu jest najlepsze ciśnienie wody i naprawdę można się domyć... 

Autorzy czasem bawią się konwencją i nie tylko narrator jest wszechwiedzący, ale czasem bohater też: 
N: Mistrz postanowił, że sprawę trzeba zbadać.
M: Wiem, że powtórzę po narratorze, ale sprawę trzeba zbadać...

Tymek, jak każdy chłopiec lubi budować z klocków i nie cierpi sprzątać. Mistrz bywa roztrzepany, przypomina chłopca zamkniętego w ciele starca z długą siwą brodą, potrafi poradzić sobie nawet z najgroźniejszym przeciwnikiem, choć czasem z pomocą przychodzi mu uczeń...

Tymek i Mistrz stawiają czoła nie tylko potworom, duchom, czy konkurencyjnej parze czarodziejów (Złemu Psujowi i jego pomocnikowi Popsujowi), nie oprą się także zmasowanym atakom Star Wars i Ninjago. Nie tylko Matka dała się oczarować, ale także Tymianek. Historyjki są krótkie (mieszczą się na dwóch stronach), litery drukowane, wyraźne, w sam raz do samodzielnego czytania dla młodych czytelników. Jednak najbardziej synek lubi wtulić się, by wspólnie podążać tropem bohaterów. 

Zapytałam Tymianka, dlaczego warto sięgnąć po Tymka i Mistrza, oto, co odpowiedział: jak jakieś dziecko lubi walki, to tu są walki czarodziejów.


Książka zawiera także dodatek: kilka sztuczek - zrób to sam oraz pierwszą historyjkę w j. francuskim.

Tymek i Mistrz
scenariusz: Rafał Skarżycki
rysunki: Tomek Lew Leśniak
seria: krótkie gatki
Wydawnictwo Kultura Gniewu, Warszawa, 2016
s.152

Wpis powstał w ramach międzyblogowego projektu Przygody z książką. Pędzę zobaczyć jakie fascynujące lektury czają się na pozostałych blogach.



5 komentarzy:

  1. Córcia lubi komiksy tzn chętniej czyta je samodzielnie niż "zwykłe" książki. Musz€ pomyśleć nad zakupem tej pozycji ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się fajnie, nie znamy, chyba czas nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój Tymek od niedawna lubi sięgać po komiksy. Ostatnio przytaszczył z biblioteki stare Giganty z kaczorem Donaldem, czym mnie bardzo zdziwił. Tymek na pewno przypadnie mu do gustu i to nie tylko przez imię:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajnie rysowane. dopiero po chwili zajarzyłam, że to Lew Leśniak, ten od Jędrka :) Ciekawa byłam jak jest w środku, dzięki Tobie mam już wgląd :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już wcześniej nas kusiła, ale teraz jestem pewna, że wciągamy ją na listę "najbliższe zakupy książkowe";)

    OdpowiedzUsuń